top of page

Czy można „oszaleć z miłości”?

  • 18 maj
  • 3 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 19 maj

Romantyczna metafora czy realne zjawisko psychologiczne.


Miłość od wieków bywa przedstawiana jako siła, która „odbiera rozum”, zmienia zachowanie i sprawia, że człowiek działa w sposób dla siebie nietypowy. W kulturze funkcjonuje nawet określenie „szaleć z miłości” – romantyczne, poetyckie, ale czy ma ono jakiekolwiek podstawy w psychologii?


Współczesne podejście psychologiczne pokazuje, że intensywne zakochanie rzeczywiście może wpływać na funkcjonowanie człowieka, choć nie oznacza to utraty kontroli nad sobą w sensie klinicznym.


Zakochana para


Zakochanie jako stan silnego pobudzenia emocjonalnego.


Początkowa faza miłości – zakochanie – wiąże się z bardzo silnymi reakcjami emocjonalnymi i biologicznymi.

W tym okresie dochodzi do intensywnych zmian w gospodarce neuroprzekaźników, które wpływają na sposób myślenia, odczuwania i podejmowania decyzji. Jak opisuje się ten etap, może on trwać od kilku tygodni do kilku miesięcy i bywa obciążający dla organizmu. U niektórych osób pojawiają się:


  • problemy ze snem,

  • zmniejszony apetyt,

  • trudności z koncentracją,

  • intensywne skupienie myśli na drugiej osobie.


To właśnie ten stan często sprawia, że zakochanie bywa określane jako „przytłaczające” lub „pochłaniające”.


Dlaczego miłość może „przytłaczać”?


Silne emocje w relacji nie wynikają jedynie z biologii. Duże znaczenie mają także:

  • wcześniejsze doświadczenia relacyjne,

  • styl przywiązania,

  • indywidualna wrażliwość emocjonalna.


Psychologia wyróżnia różne style przywiązania, które kształtują się w dzieciństwie i wpływają na późniejsze relacje. Osoby o lękowym stylu przywiązania mogą silniej reagować na relacyjne niepewności, podczas gdy osoby z bezpiecznym stylem łatwiej utrzymują równowagę emocjonalną.


Miłość zdrowa a relacja wyniszczająca.


W artykule wyraźnie podkreślono, że istnieje różnica między intensywną miłością a relacją, która zaczyna działać destrukcyjnie. Zdrowa relacja opiera się na:

  • wzajemnym szacunku,

  • partnerstwie,

  • autonomii obu stron,

  • możliwości wyrażania własnych potrzeb.


Natomiast relacja niebezpieczna lub wyniszczająca może stopniowo prowadzić do:

  • utraty poczucia własnej wartości,

  • poczucia kontroli ze strony partnera,

  • izolacji od bliskich,

  • emocjonalnej zależności.

Takie sygnały często rozwijają się powoli i mogą być trudne do zauważenia na początku związku.


Gdzie kończy się zakochanie, a zaczyna obsesja?

Na początku relacji częste myślenie o drugiej osobie jest naturalne. Problem pojawia się wtedy, gdy:

  • myśli stają się natrętne,

  • utrudniają codzienne funkcjonowanie,

  • powodują silny stres lub lęk.


W skrajnych przypadkach może dojść do zjawiska określanego jako limerencja – intensywnej, obsesyjnej fascynacji drugą osobą, która przypomina bardziej fiksację niż zdrową miłość.


Cytat o miłości


Lęk przed samotnością a miłość.


Ciekawym wątkiem poruszonym w artykule jest możliwość mylenia miłości z lękiem przed samotnością. Niektóre osoby wchodzą w relacje nie dlatego, że są one dla nich dobre, ale dlatego, że chcą uniknąć bycia samotnymi.

W takim przypadku związek może:

  • obniżać standardy emocjonalne,

  • prowadzić do ignorowania własnych potrzeb,

  • powodować tolerowanie niezdrowych zachowań partnera.


Kiedy warto szukać pomocy?


Cierpienie w relacji lub po rozstaniu jest naturalne. Jednak sygnałem alarmowym jest sytuacja, gdy:

  • emocje uniemożliwiają codzienne funkcjonowanie,

  • pojawia się przewlekły lęk lub przytłoczenie,

  • relacja obniża jakość życia zamiast ją poprawiać.

W takich sytuacjach wsparcie psychologa lub terapeuty może pomóc zrozumieć własne schematy i nauczyć się budować zdrowsze relacje.


„Szaleństwo z miłości” nie jest dosłownym zaburzeniem, ale trafnym opisem intensywnego stanu emocjonalnego, który może wpływać na zachowanie człowieka. Kluczowa różnica polega na tym, czy miłość:

  • wzmacnia nas i daje poczucie bezpieczeństwa,

  • czy stopniowo prowadzi do utraty siebie i zależności.

Świadomość tych różnic pozwala lepiej rozumieć własne emocje i budować bardziej stabilne relacje.



Bibliografia:
  1. Fisher, H. (2004). Why We Love: The Nature and Chemistry of Romantic Love. Henry Holt and Company.

  2. Aron, A., Fisher, H., Mashek, D. J., Strong, G., Li, H., & Brown, L. L. (2005). Reward, motivation, and emotion systems associated with early-stage intense romantic love. Journal of Neurophysiology.

bottom of page